Nahaczyku.xmc.pl - Ryby 🪝 Wedkarstwo Morza Jeziora To Nasza Pasja!
Karp Design nahaczyku.xmc.pl
Pozdrowienia »                           JulaWeg: Cześć, ja nie jestem wędkarzem tylko zjadaczem ryb. Czy jest taka branża na tej stronie? | gastrropl: Ja też wierzę, że słowa mają ogromną moc. Cieszę się, że są tacy Twórcy jak Wy. Serdeczności | Bendtner52: Pozdrowienia dla fanów Arsenalu.  | grzelo045: kopernik napisz coś, pochwal się szczupakiem | grzelo045: Mięsiarze pozdrawiają Kubusia...."jarosza" he he he | kuba91: Pozdrowienia dla mięsiaży z Brzeźnicy :D:D | kopernik: na podkarpaciu bezrybie | DARIUSZ-IE: FISHMANIAK pozdrawia rodaków wędkarzy | adrian9870640: pozdrowienia dla wędkarzy z nowego dworu mazowieckiego i okolic | bobu012: pozdrawiam wędkarzy z Małej i podkarpacia |
. Izy, Rajmunda, Seweryna


Przygotowanie nieznanego łowiska.

Przygotowanie nieznanego łowiska.
Jeśli zamierzacie wybrać się nad nieznaną wodę koniecznie musicie przeczytać ten artukuł . Autor wyjaśnia w nim jak poradzić sobie kiedy znajdziemy się nad łowiskiem którego nieznamy , i zamierzamy łowić na nim tylko przez kilka dni .

Kategoria: wprowadzenie do karpiarstwa, źródło: nahaczyku.xmc.pl, Autor: wędkarz, Nasza ocena: 4,5
dodano: [2006-08-14 18:34:03]



0,00
Zaloguj się aby zagłosować.
Dzięki ogromnej popularności wędkarstwa karpiowego w ostatnich czasach w Polsce , i nie tylko coraz więcej ludzi zaczyna mieć własne koncepcje i sposoby na przechytrzenie tej ryby . Do takich ludzi zaliczam się ja .Najczęściej nie sprawdzają sie sposoby dotyczące sondowania i przygotowania (zanęcania) łowiska . Dlaczego ? Biorą one pod uwagę praktycznie zawsze sytuacje w której to my sami wybieramy łowisko , a w Polsce niestety nie zawsze można sobie na to pozwolić . Dlatego poniżej przedstawiam Wam kilka praktycznych wskazówek , jak poradzić sobie na nieznanym , często nie najlepszym łowisku.
Załóżmy taką sytujację : Przyjeżdżamy z rodziną na tydzień nad wodę , oczywiście nie jest to woda typowo karpiowa , gdyż presja rodziny nie pozwala nam na to żeby wyjechać na jakieś bardzo znane łowisko karpiowe , gdyz takie najczęściej nie nadaje się na pływanie i czynny wypoczynek. Dlatego najczęściej wybieramy się nad duże , głębsze jeziora , gdzie roi się od turystów a woda nie jest specjalnie bogata w karpia . Jak w takich warunkach złowić karpia ,a nie tylko "delektować" się łowieniem dziesięcio centymetrowych płoci ? Po pierwsze i najważniejsze - w łowisku wogule powinny być jakieś karpie ... - bez tego to ani rusz . Poza tym trzeba się zaopatrzyć w podstawowe informacje o łowisku , w którym miejscu jaka głębokość itd . Oczywiście możemy to zbadać sobie sami , ale biorąc pod uwagę to ,że mamy mało czasu , najlepiej będzie jak zdobędziemy mape batymetryczną łowiska . Mająć już taką mapę , możemy przystąpić do tzw. "wywiadu środowiskowego" . Poszukać w internecie , może będą wędkarze którzy łowią na tym akwenie , wtedy można ich popytać co i jak. Jeśli nie pozostaje nam na miejscu zaczepiać wędkarzy , i pytać na co się tu łowi karpie , gdzie się łowi , czy są duże karpie , może ktoś ostatnio złowił . Nie wszyscy oczywiśćie coś powiedzą ale większośc jest życzliwa do turystów. Jeśli już mamy wstępne informacje o łowisku , można powoli zacząć myśleć gdzie łowić . Najważniejsza jest głębokość i ukształtowanie dna . W tym celu niezbędne może się okazać wyporzycznie łódki , będzie nam ona potrzebna tylko na pare godzin , więc tak dużo to kosztować nie powinno . Po tym jak dotrzemy na "nasze" łowisko należy:
-zmierzyć dokładną głębokość
-jeśli jest to głębokie jezioro , powyżej 7 metrów , należałoby zmierzyć temperature wody przy dnie . Do tego celu można użyć butelki spuszczonej na sznurku , i potrzymanej przez kilkadziesiąt minut . Jeśli temperatura nie jest za niska (najlepiej powyżej 15 stopni - im więcej tym lepiej , ale nie czarujmy się ,że na takiej głębokości będzie bardzo wyskoka temperatura. )
- "popukać" w dno , można gruntomierzem , najlepiej gdybyśmy mieli markera .

Jeśli łowisko nie jest głębokie , to czasami nawet nurkowałem - jednak jeśli ktoś nie za pewnie czuje się w wodzie to nie polecam. Raz na jednym z głębszych jezior spotkałem nurków , którzy wracali akurat z miejsca gdzie zamierzałem łowić - więc sprawe z sondowaniem miałem załatwioną , oczywiście troche się dziwił gdy wypytywałem go o wszystkie szczegóły dna , ale coż taka jest czasami cena wędkowania.
Gdy mamy już znalezione odpowiednie miejsce - przystępujemy do przygotowania łowiska.
Jeśli mamy zamiar nęcić przez kilka dni i dopiero wtedy zacząć łowić , należałoby nęcić w porach wczesno rannych , ponieważ w późnopopołudniowych godzinach nad wodą mogą nas zobaczyć inni wędkarze , bądź to "tubylcy" ,bądź inni turyści , którzy chętnie wykrzystają naszą zanęte i czas jaki poświęciliśmy na przygotowanie łowiska . Dlatego trzeba również uważać na pozostałości po nęceniu , okruchy itd . Czasami nawet przez przypadek , jakiś wędkarz po dostrzeżeniu śladów nęcienia , nie mając czasu na wybór swojego łowiska , może sobie pomyśleć :"tu było nęcone , to pewnie coś tu bierze. " Być może te całe podchody wydają się śmieszne , ale gdy poznacie uroki przeganiania wędkarza który zajął wam stanowisko które przygotowywaliście przez kilka dni , zobaczycie jak ważne są nawet takie małe szczegóły.

Myśle , że ten artykuł pomoże komuś w złowieniu "urlopowego"karpia , i pozwoli nam zadziwić "tubylców" , którzy patrząc na naszą zdobycz powiedzą : " To u nas są takie karpie !?" - czego sobie i Wam życze.
Inne z tej kategorii, Wyślij znajomemu, Zaproponuj własny




Komentarze

Obecnie brak komentarzy.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.

*** Osprzęt Wędkarski ***

Zielona belka

Wędkarstwo bez barier Ontario fishfever Ratuj Szczupaka Kochana Kavusia :-)* Wiertarki.xmc.pl
O nas | Współpraca | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt | Wolontariat w portalu
Copyright by nahaczyku.xmc.pl © 2006 - 2022. Wszelkie prawa zastrzeżone

www.xmc.pl